Skip to content
FiloBike - blog rowerowo bikepackingowy
  • Strona Główna
  • Trasy
    • Wszystkie trasy
    • Jednodniowe
    • Na bikepacking
  • Porady
  • Sprzęt
    • Mój sprzęt
    • Recenzje
  • O mnie
  • Kontakt
Menu Zamknij
  • Strona Główna
  • Trasy
    • Wszystkie trasy
    • Jednodniowe
    • Na bikepacking
  • Porady
  • Sprzęt
    • Mój sprzęt
    • Recenzje
  • O mnie
  • Kontakt

Polityka plików cookies (EU)

[cmplz-document type=”cookie-statement” region=”eu”]

Filobike - blog rowerowo-bikepackingowy

Cześć!

Jestem Filip i uwielbiam podróżować rowerem bikepackingowo!

Na moim blogu znajdziesz trasy rowerowe w Polsce i Europie, sprawdzony sprzęt oraz praktyczne porady na bikepacking.


Wesprzyj bloga!

Postaw mi kawę na buycoffee.to


TRASY ROWEROWE

Rower na plaży z widokiem na morze w czasie wyprawy rowerowej Kraków - Hel

Rowerem z Krakowa na Hel – 900 km wyprawa bikepackingowa przez całą Polskę

Trasa rowerowa Tarnów - Kraków - VeloDunajec i Wiślana Trasa Rowerowa

Tarnów – Kraków rowerem: 130 km z wiatrem po VeloDunajec i Wiślanej Trasie Rowerowej

Trasa Rowerowa Katowice - Kraków - gravel - FiloBike - mapa - gpx

Trasa rowerowa Katowice – Kraków: 100 km przez lasy i szutry


INSTAGRAM

Mój drugi dzień mini-eksploracji Świętokrzyskiego Mój drugi dzień mini-eksploracji Świętokrzyskiego skończył się nie tak jak planowałem 😬Tego dnia miałem jechać na południe i dotrzeć na obrzeża Krakowa. Jednak czułem w nogach zmęczenie po wczorajszych 160 km, a deszcz i chłód nie pomagały 🌧️Szczytem mojej demotywacji był moment, kiedy nawigacja wyprowadziła mnie na środek pola kukurydzy 🌽 po 200 m miała zacząć się droga. Pomyślałem "OK, to nie tak daleko, jakoś to przejdę". Prowadziłem rower przez przeoraną ziemię i chwasty do pasa tylko po to, żeby dość do punku, gdzie po lewej, po prawej, z przodu i z tyłu rosła kukurydza 😅Od tego momentu miałem dość i unikałem KAŻDEJ drogi "szutrowej".Jeszcze rok temu pewnie bym jechał na upartego do końca trasy. Tym razem odpuściłem - i była to dobra decyzja ✅ Lepiej zakończyć wyjazd z dobro-średnimi wspomnieniami, niż tragicznymi 🙂 w końcu jeżdżę na rowerze dla rozrywki... chyba? 😁I tak wykręciłem całkiem sporo kilometrów i odkryłem niezły kawałek nieznanych mi wcześniej terenów. A lasy na północy świętokrzyskiego wołają o ponowne odwiedzenie 🌲.#gravel #gravelcycling #bikepacking #bikepackingadventures #krossbikes #rogalbags
Wspomnienia z @ultra_race_roztocze zostaną ze mną Wspomnienia z @ultra_race_roztocze zostaną ze mną na długo.To był mój pierwszy start w ultramaratonie i zamiast się ścigać - potraktowałem go bardziej bikepackingowo.Sam teren nie był szczególnie wymagający, ale kluczową rolę odegrała pogoda, która jak na maj była naprawdę paskudna 😬 Jeszcze nigdy wcześniej nie jeździłem w takim deszczu i chłodzie naraz 🥶Do tego całe Roztocze namokło i rozmiękło. Kleiste błoto było wszędzie 💩 Nie tylko ja miałem z tym problem — mój rower też dostał mocno w kość. Na szczęście dzięki pomocy innych zawodników udało mi się go doprowadzić do stanu używalności i dotoczyć do mety 🏁Polecam każdemu spróbować takiej zabawy - nawet nie dla rywalizacji, ale dla wrażeń, jakie ze sobą niesie 🙂Szczegółową relację z mojego startu w Ultra Race Roztocze znajdziecie w najnowszym wpisie na blogu!🔗 Link w bio!.#gravel #gravelcycling #gravelbike #bikepacking #ultrarace #ultramaraton #ultraraceroztocze #filobike
1️⃣ dzień mojego małego, weekendowego bikepackingu 1️⃣ dzień mojego małego, weekendowego bikepackingu.Trasa, którą wybrałem, była dość nietypowa — zapuściłem się w rejony, gdzie normalnie bym nie planował wyjazdu. Dane o popularności tras są tu tak skąpe, że trudno było nawet wybrać odpowiednią drogę. Niemniej, był to sposób na odkrywanie nieznanych terenów. Cieszę się, że w końcu odwiedziłem dolinę Dłubni — słyszałem o niej już dawno. I faktycznie, było warto: drogi wijące się jak rzeka, prowadzące przez zielony tunel drzew.Po wjechaniu do świętokrzyskiego krajobraz zupełnie się zmienił. Ogromne, płaskie równiny z pojedynczymi pagórkami, po których falowały pola — żadnych gór, tylko widok po horyzont.Najgorsze były te „niby płaskie” pagórki. Podjazdy za lekkie, żeby zwolnić, ale zjazdy za mało strome, żeby solidnie się rozpędzić i odpocząć 😅Tak czy inaczej, polecam takie krótkie wyjazdy w mniej znane i rzadziej odwiedzane okolice 🙂 Nadal można poczuć klimat eksploracji — tylko w mniejszej skali.A już za kilka dni opowiem o tym, jak drugi etap wyjazdu nie poszedł zgodnie z planem 😅Obserwuj, żeby nie przegapić! 🚲.#gravel #gravelcycling #gravelbike #bikepacking #gravelbikepacking #krossbikes #rogalbags
Nie mogłem pojechać na dłuższą wyprawę rowerową - Nie mogłem pojechać na dłuższą wyprawę rowerową - dlatego wymyśliłem kilka krótszych wyjazdów bikepackingowych 🚴‍♂️Okazało się, że nie trzeba mieć dwóch tygodni urlopu, aby przeżyć fajną, bikepackingową przygodę 😉A dzięki temu, że wyjazd był tylko dwudniowy - mogłem zabrać mniej bagażu i nie musiałem myśleć o strategicznym rozkładaniu sił w czasie... teoretycznie 😅W kolejnych postach opowiem jak jedzie się przez płaskopolskę i co wyszło z mojego - może zbyt ambitnego - planu! 😀.#gravel #bikepacking #bikepackinglife #gravelbikepacking #kross #cycling
W Czechach przejedziesz się rowerem po jaskini! 😃 W Czechach przejedziesz się rowerem po jaskini! 😃Na to ciekawe miejsce natrafiliśmy na naszej 600 km wyprawie bikepackingowej z Pragi przez Drezno do Wrocławia!Pusté kostely to sztuczne jaskinie powstałe w wyniku wydobycia piaaskowca. Ogromne podziemne Komory są wspierane przez skalne słupy.Do jaskiń można bez problemu wejść i swobodnie tam chodzić, a nawet pojeździć rowerem 🚴 Podłoże jest równe i da się wejść całkiem daleko w głąb góry.💬 Słyszałeś/aś kiedyś o tym miejscu?Pełny opis trasy z tą atrakcją po drodze wraz ze śladem GPX znajdziesz na moim blogu. 🔗 Link w bio!.#gravel #gravelcycling #graveltravel #bikepacking #czechia #filobike
Wygląda jak Islandia... a to tylko Czechy 🇨🇿Pans Wygląda jak Islandia... a to tylko Czechy 🇨🇿Panská skála to wyjątkowy twór geologoczny w północnych Czechach 🪨 I najstarszy czeski rezerwat przyrody. Setki bazaltowych słupów po prostu wyrasta z ziemi. Niektórym przypominają one wielkie, kościelne organy.Formacja powstała w wyniku powolnego zastygania magmy w kominie wulkanicznym 🌋💬 Wiesz gdzie znaleźć to miejsce?Dokładny opis trasy rowerowej na 600 km bikepacking, po której dojedziesz do tej atrakcji (i wielu innych) znajdziesz na moim blogu!🔗 Link do wpisu czeka w bio!.#gravel #gravelcycling #graveltravel #bikepacking #czechia
- Ile błota było na trasie? - Tak.Jeszcze trochę - Ile błota było na trasie?- Tak.Jeszcze trochę wspomnień z @ultra_race_roztocze i obowiązkowe zdjęcia w rzepaku 😃Było zimno 🥶Było mokro 🌧️Było ciężko 😵Było fajnie 😁Nie spodziewałem się, że moje pierwsze ultra okaże się tak ciężkie. A przez to satysfakcja z ukończenia jest jeszcze większa 😃 (już nie zważając na wynik 🤫)Warunki nie miały litości również dla sprzętu. Ale mój gravel @krossbikes już jest po serwisie - czas jechać dalej!.#gravel #gravelcycling #gravelbike #gravelbikes #ultrarace #ultragravel #urr #ultraraceroztocze #krossbikes #gravelersCC
🚴Szukasz ciekawej trasy na bikepacking?Sprawdź t 🚴Szukasz ciekawej trasy na bikepacking?Sprawdź trasę mojej wyprawy bikepackingowej z Pragi przez Drezno do Wrocławia. To bardzo zróżnicowana trasa, która łączy w sobie wszystko po trochu:✅ Płaskie szlaki turystyczne wzdłuż Wełtawy i Łaby ✅ Zabytkowe miasta✅ Masę podjazdów wśród skał Czeskiej Szwajcarii✅ Gravelowe odcinki przez Izery✅ Zieloną i spokojną dolinę Bobru✅ Leniwe pagórki Dolnego Śląska z widokiem na Ślężę✅ Przejazd przez aż trzy kraje 🇨🇿🇩🇪🇵🇱🔗 Pełny opis trasy + GPX znajdziesz na blogu - link w bio!.#bikepacking #elberadweg #eurovelo9 #filobike #izery
Mój pierwszy start w ultra!Ultra Race Roztocze 2 Mój pierwszy start w ultra!Ultra Race Roztocze 2025 na dystansie Classico 350 km to był mój pierwszy start w tego typu imprezie. Wybrałem Roztocze z nadzieją na łagodny teren, w sam raz na pierwszy raz.Niestety, choć maj zapowiadał się ciepło, miał na ten weekend inne plany - w momencie startu 5*C i deszcz 🥶🌧️Szczerze mówiąc wychodzenia obawiałem się bardziej niż dystansu.Moje cele na te zawody nie były wysokie - po prostu je ukończyć 🏁 dzieląc dystans na dwa dni (ewentualnie ukończyć w pierwszej połowie stawki). Jednak pogoda sprawiła, że nawet to założenie nie było takie trywialne do spełnienia 😬Trasa przez Roztocze była na prawdę piękna i przyjemna, pełna lasów i natury. Tak było do momentu, kiedy wjechaliśmy na polne drogi, które rozmiękły pod wpływem deszczu. Po gliniastym błocie jechało się jak po ciepłym maśle. Przy próbie prowadzenia roweru błoto natychmiast obklejało sprzęt - kilka dodatkowych kilogramów nie ułatwiło sprawy.Sam nie wiem jak przetrwałem te polne odcinki - chyba po prostu było mi tak zimno, że nie mogłem się zatrzymać 😅Błoto, deszcz, grad, wychłodzenie i zepsuta przednia przerzutka przez 250 km.Z tymi wszystkimi problemami sam nie wiem jak udało mi się ukończyć to ultra!65 miejsce na 123 startujacych to dla mnie zadowalający wynik. Zwłaszcza, że aż 53 osoby nie ukończyły wyścigu!To było bardzo fajne doświadczenia i narobiło mi apetytu na kolejne starty w ultra 😀Pobiłem też swoje osobiste rekordy w najdłuższym dystansie jednego dnia 🏅Na pewno te warunki bardzo mnie przetyrały (jak i innych uczestników), ale to dobra okazja do wyciągnięcia wniosków i lepszego przygotowania się na następny raz.
Obserwuj na Instagramie

Copyright © 2024-2026 Filo Bike

Ta strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, analizy ruchu oraz wyświetlania reklam. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności.


Powered by WP Full Picture

Statystyki

Umożliwiają zbieranie anonimowych danych o sposobie korzystania z witryny w celu jej ulepszania.

Personalizacja

Umożliwia zapisywanie Twoich ustawień oraz dopasowywanie treści i funkcji strony do Twoich preferencji.

Marketing

Umożliwia wyświetlanie spersonalizowanych reklam oraz przetwarzanie danych w celach marketingowych przez naszych partnerów reklamowych.

Powered by WP Full Picture